Nie wyobrażam sobie, by na wielkopostnych drogach zabrakła rozważania Męki Pańskiej. Szczególną możliwość do rozważania daje nam kaplica Chrystusa Ukrzyżowanego w zamojskiej katedrze.
We wspomnianej kaplicy znajduje się ołtarz z XVIII wieku a w ołtarzu realistyczna postać ukrzyżowanego Chrystusa. Dzieło zostało wykonane przez anonimowego rzeźbiarza. Jego boczne skrzydła tworzy sześć kartuszy z bogatych polichromowanych płaskorzeźb o tematyce pasyjnej, związanych z wydarzeniami Wielkiego tygodnia i z drogą krzyżową Jezusa: Pocałunek Judasza, Cierniem Koronowanie, Modlitwa w Ogrójcu, Chrystus przed Piłatem, Jezus z Szat Obnażony oraz Jezus Upadający pod Krzyżem. W części szczytowej oltarza znajdują się dwa płonące serca w glorii obłoków i promieni oraz główki i postacie kilkunastu aniołów, niżej rzeźbiona ,,Chusta Weroniki” z odbiciem twarzy cierpiącego Chrystusa tzw. veraicon. Odnajdujemy tam postać Jezusa w koronie cierniowej ze śladami krwi na czole, skroniach i prawym policzku. Z lekko otwartymi ustami. Obfite, czarne włosy opadają dużymi puklami po bokach twarzy, a pośrodku nich rysuje się czarna broda z wąsami. Zarysowane są cienkie łuki brwiowe. Nie spokojne, głębokie spojrzenie. Policzki lekko zaczerwienione. Twarz Chrystusa umieszczona jest na białej, błyszczącej chuście.
Jednak kaplica Chrystusa Ukrzyżowanego to nie jedyny symbol Męki Jezusa, bowiem zamojska katedra skrywa w sobie jeszcze dwa relikwiarze związane z Męką Jezusa: Relikwiarz Drzewa Krzyża Świętego i Ciernia z Korony, którą żołnierze włożyli na Głowę ubiczowanego Jezusa. Relikwiarz Krzyża Świętego podawany jest do ucałowania wiernym podczas wielkopostnych nabożeństw drogi krzyżowej zaś relikwiarz Ciernia z Korony można oglądać w Muzeum Katedralnym na Wikarówce.
Warto zatopić się w Męce Jezusa, bo w Jego ranach, jest nasze zdrowie.
Na terenie diecezji jest wiele miejsc, w których każdy, kto tylko tego pragnie, może rozważyć mękę i śmierć Pana Jezusa. Będą to świątynie noszące wezwanie Krzyża Świętego czy też kalwarie, położone w sąsiedztwie lokalnych sanktuariów. Warto zatopić się w Męce Jezusa, bo w Jego ranach, jest nasze zdrowie.
ks. Krzysztof Hawro
Zatopieni w Męce Pana